wtorek, 24 sierpnia 2010

Meksykański konkurs Zjeść Poznań i pubu SOMEPLACE ELSE

Zapraszamy Was do udziału w konkursie na najciekawsze zdjęcie o konotacji meksykańskiej, który odbywa się pod patronatem pubu SomePlace Else. Aby wziąć w nim udział należy zapoznać się z regulaminem dostępnym poniżej, zrobić zdjęcie, które w jakikolwiek sposób haczy o Wasze skojarzenia odnośnie Meksyku (lub tego co z nim związane - zwyczaje, kuchnia, fauna i flora, barwy narodowe itp.) oraz wysłać je do 10 września (włącznie) na adres zjescpoznan@gmail.com Spośród nadesłanych fotografii wybierzemy trzy naszym zdaniem najciekawsze, opublikujemy je na blogu, a ich Autorów nagrodzimy zaproszeniami do pubu SomePlace Else, gdzie przez cały wrzesień będzie trwać Fiesta Mexicana:

I wyróżnienie - zaproszenie o wartości 150 zł.
II wyróżnienie - zaproszenie o wartości 100 zł.
III wyróżnienie - zaproszenie o wartości 75 zł.

Zaproszenia dotyczą całego menu pubu SomePlace Else i będzie je można wykorzystać do 30 września 2010 r. Dodatkowo po opublikowaniu zwycięzców zorganizujemy małą zabawę dla naszych znajomych na Facebooku, w której nagrodą będzie jeszcze jedno zaproszenie - tym razem o wartości 50 zł.

Tegoroczna Fiesta Mexicana to m.in. enchiladas, jalapenos, tostados, empanadas, burritos i fajitas. Zapowiada się zatem niezwykle smakowita uczta, co już dziś możemy zobaczyć na facebookowym profilu SPE. Zresztą coś o tym wiemy, bowiem dotarliśmy na zeszłoroczną edycję, o której więcej poczytacie tutaj, a która w skrócie wyglądała tak...


REGULAMIN KONKURSU:
1. Zadanie konkursowe polega na wykonaniu, a następnie przesłaniu fotografii o konotacji meksykańskiej.
2. W konkursie weźmie udział każdy, kto do 10 września 2010 r. (włącznie) prześle zdjęcie drogą elektroniczną na adres zjescpoznan@gmail.com
3. Fotografia powinna być opatrzona pseudonimem autora, którym opatrzona zostanie publikacja. Uczestnik konkursu zobowiązany jest podać także – do wiadomości organizatorów – swoje imię i nazwisko.
4. Każdy uczestnik konkursu może nadesłać tylko jedno zdjęcie, które weźmie udział w konkursie, a wysłanie fotografii jest jednocześnie wyrażeniem zgody na:
a) jej publikacje na stronach serwisu Zjeść Poznań oraz na wykorzystanie jej na wszelkich polach eksploatacji określonych w art. 50 ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bez prawa nadania dodatkowego wynagrodzenia poza przyznanymi nagrodami.
b) przetwarzanie przez serwis Zjeść Poznań podanych w zgłoszeniu konkursowym danych osobowych uczestnika na potrzeby procesu rekrutacji związanego z konkursem.
5. Zdjęcie nadesłane na konkurs musi w całości stanowić oryginalna twórczość uczestnika konkursu, nie może stanowić plagiatu, być kopią innych utworów lub ich fragmentów, lub być w jakikolwiek inny sposób obciążona prawami na rzecz osób trzecich. Pełnia praw autorskich i majątkowych musi przysługiwać osobie biorącej udział w konkursie.
6. Nadesłane zdjęcia oceniane będą przez prowadzących serwis Zjeść Poznań, którzy wybiorą trzy najciekawsze zdjęcia i przyznają ich autorom nagrody w postaci zaproszeń do pubu SomePlace (I wyróżnienie - zaproszenie o wartości 150 zł; II wyróżnienie - zaproszenie o wartości 100 zł; III wyróżnienie - zaproszenie o wartości 75 zł), przy czym nagrody nie podlegają wymianie na równowartość w pieniądzu.
7. Nagrodzone zdjęcia zostaną opublikowane w serwisie Zjeść Poznań i opatrzone pseudonimami autorów.
8. Ogłoszenie wyników będzie miało miejsce 13 września 2010 r., na stronach serwisu Zjeść Poznań. Laureaci zostaną powiadomieni o przyznaniu nagrody droga e-mailową. Decyzje prowadzących serwis Zjeść Poznań są ostateczne i żadne reklamacje ich dotyczące nie będą uwzględniane.
9. Imienne nagrody będzie można odebrać po okazaniu dokumentu tożsamości w recepcji poznańskiego Hotelu Sheraton od chwili ogłoszenia wyników do 30 września 2010 r.

Tyle tradycyjnych formalności. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania, zapraszamy do kontaktu dzisiaj do godz. 16:00, bowiem wybywamy na wakacje, życząc Wam jednocześnie miłej zabawy :)

ADRES: Poznań, ul. Bukowska 3/9 (Hotel Sheraton)
INTERNET: www.poznan.someplace-else.pl
FACEBOOK: SomePlace Else

Bookmark and Share

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Coraz wiecej konkursow, coraz mniej tresci :(

Anonimowy pisze...

Dokładnie...blog wyróżniał się trescią...a teraz....szkoda słów....

Anonimowy pisze...

Nie przesadzajcie z konkursami, bo przestanę Was lubić. Chyba za bardzo ulegacie restauratorom, którzy zaczęli Was postrzegać jako "źródło taniej reklamy". A kiedyś był to taki fajny, amatorski blog i to była jego siła :(

Anonimowy pisze...

Ewidentnie widać że wasze oceny nie są obiektywne, jak możecie oferować zaproszenia do konkretnej restauracji wcześniej dobrze przez Was ocenianej.

Akacja pisze...

to się posypały anonimy (z jednego IP?) ;) tak na marginesie - chyba staliście się popularni wśród restauratorów. Niedługo będzie tak, że jeżeli jakaś para przed zamówieniem dań poprosi o możliwość fotografowania, to od razu dostanie porcję podrasowaną, bo będzie podejrzenie, że to WY :D Wniosek: zaczynam chodzić do restauracji z aparatem, niech się boją! ;)

Zjeść Poznań pisze...

Akacja, co do Twoich wycieczek z aparatem, to jesteśmy jak najbardziej za. Z jednej strony trochę nas tym zakamuflujesz, a z drugiej chętnie zobaczymy restauracyjną relację na Twoim blogu. Pozdrawiamy Cię serdecznie!

Anonimowi, naszym zdaniem miesiące lipiec i sierpień to "okres ogórkowy" w poznańskiej gastronomii, a tym samym idealny czas na konkursowe eksperymenty. Poza tym przez rok opisaliśmy 42 restauracje, na które przypadły "aż" dwa konkursy. Pomysłów na działalność okołoblogową mamy zresztą całkiem sporo i w miarę upływu czasu będziemy wcielać je w życie, bez względu na krytyczne uwagi. Bloga piszemy bowiem dla siebie i dla tych, którym on się podoba. Daleko bardziej od spełniania kilku anonimowych życzeń, odpowiada nam próba przełamania stereotypu, iż restaurator i gość pozostają w stosunkach antagonistycznych. Wierzymy, że obie te grupy mogą żyć w symbiozie opierającej się na serdecznych relacjach. Kierując się właśnie tym kluczem do naszych konkursów wybieraliśmy te restauracje (to my zapraszamy partnerów, a nie oni nas), które od początku odnosiły się do nas w sposób niezwykle życzliwy, otwarty i uczciwy.

Anonimowy pisze...

Z niecierpliwością czekam na kolejne opinie o restauracjach w Poznaniu.
Trafiłam przypadkiem na bloga i cieszę się, że mogę poczytać o opiniach takich pasjonatów jak wy.
Oczywiście, zawsze może być lepiej, więcej, itd. :)

Fajnie byłoby dobrać drugą parę na wspólne wyjścia, by można było spróbować więcej potraw (żołądek jest niestety ograniczony). Może edytujcie niektóre swoje recenzje, jeśli daną restauracje odwiedziliście powtórnie i spróbowaliście czegoś innego, albo zmieniły się wasze odczucia?

Z moich prywatnych oczekiwań to kuchnia orientalna (indyjska). Jestem ciekawa czy będziecie podzielać moje odczucia np. o Taj India? Jakby co, polecam koktajl z mango (dobry do gaszenia ognia w ustach, po niektórych potrawach)

Niesamowicie zachęciliście mnie do cenowego szaleństwa u Chrisa :)
Zawsze mnie podniecały takie egzotyczne połączenia, trudne do odwzorowania w zwykłej kuchni.
Bo sałatkę z dobrego pomidora, bazylii, oliwy i mozzarelli to ja sobie bez problemu odtworzę w domu, tak o fiołkowe konfitury czy lawendowe sosy o wiele trudniej.
Może na jakieś kupony rabatowe kiedyś natrafię?

Zaczęłam się pasjonować dobrą kuchnią - szkoda tylko, że często nie wiem jak powinien smakować oryginał danej potrawy.
Gdy oglądam programy kulinarne, czasem ich prowadzący aż mnie szokują, kiedy burzą moje wyobrażenia na dany temat (np. Gessler o właściwej pizzy :-) ). Mam też problem z dostępem do dobrej jakości składników - np. mango w sklepach jest niedojrzałe, a dojrzewane w domu nie jest tak słodkie, jak dojrzałe na słońcu.

Zjeść Poznań pisze...

Dziękujemy za miłe słowa. W kwestii ocenionych już lokali, to udało nam się dotychczas powrócić tylko do Pracowni oraz wspomnianej Kuchni Chrisa. I choć teraz skupiamy się na ocenie nowych lokali, to zdajemy sobie sprawę, że weryfikować nasze opinie mogą tylko kolejne w nich wizyty. Takie recenzje otagowaliśmy zresztą jako "powroty" i z założenia będzie ich na blogu przybywać. Co do oceny w szerszym gronie, to mamy pewien pomysł na grupowe wyjścia z naszymi Czytelnikami, ale musimy go jeszcze dopracować. Uspokajamy przy tym, że my też nie zawsze wiemy, jak powinien smakować oryginał danej potrawy, choć akurat kilka słów Magdy Gessler o oryginalnej pizzy udało nam się podważyć na tegorocznych wakacjach pod Neapolem. Pozdrawiamy serdecznie :)

blqq pisze...

Ja też wspomnę o p. Gessler i jej idealnej pizzy- takiej jeszcze nie jadłam we Włoszech:) Nie wiem skąd taka rewelacja, że kawałek pizzy nie może opadać- chyba że mowa o jakimś mrożonym Dr. Oetkerze;) Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...